Carlos Ruiz Zafon - Marina
źródło: zdjęcie własne Piętnaście lat później nawiedziło mnie wspomnienie tamtego dnia. Zobaczyłem chłopca błądzącego pośród mgieł spowijających dworzec Francia i imię Marina zabolało znowu jak świeża rana. Wszyscy skrywamy w najgłębszych zakamarkach duszy jakiś sekret. A oto moja tajemnica. Marina Tę książkę przeczytałam po raz pierwszy mniej więcej dwanaście lat temu. Wywarła na mnie, nastolatce, ogromne wrażenie, podobnie jak inne przeczytane poźniej publikacje autora. Jest ona dokładnie spowita tym, o czym mówi powyższy fragment - mgłą, bólem i tajemnicą. Pamiętam, że przy lekturze towarzyszyły mi naprawdę silne emocje, może właśnie dlatego od tylu lat myślę o niej z takim sentymentem. Głównym bohaterem i jednocześnie narratorem jest zaledwie piętnastoletni Oscar Drai, uczeń barcelońskiej szkoły z internatem, który zafascynowany tajemniczą i magiczną architekturą Barcelony napotyka na swojej drodze równie tajemniczą i magiczną dziewczynę -...